|
Kronika zjawisk przyrodniczych, które miały miejsce we Wrocławiu i jego okolicach, założona 11.X.2006 r.
wtorek, 09 lutego 2010
Zima trwa we Wrocławiu, licząc od Sylwestra 2009 r., już prawie 40 dni. W centrum miasta ubyło już trochę śniegu - nieco się go wytopiło w czasie dwóch, 2-3 dniowych odwilży z temperaturami do +2,5°C. W parkach i na skwerach zalega jednak 20-30 cm pokrywa starego śniegu. Wygląda na to, że taka pogoda utrzyma się we Wrocławiu conajmniej do końca lutego. Długotrwałość takiej aury to nie jedny rekord 2010 r. Tegorocznej zimy odnotowano również inne wyjątkowe, jak na tę porę roku zjawisko.
wtorek, 26 stycznia 2010
Wcześniejsze informacje o zimowaniu szpaków w mieście potwierdziły się. Pomiono silnych morzów panujących ostatnio we Wrocławiu (do ok –20°C) ptaki te nie odleciały.
niedziela, 24 stycznia 2010
Zmimowa aura, która objawiła się w Sylwestra 2009 r. trwa nadal. We Wrocławiu jedynie 17-19 stycznia była odwilż (w Nd było od 0 do +1°C, a w Pn o godzinie 17 zegar na Placu Dominikańskim wskazywał +2°C, stacja meteo ul. Kosiby g. 16:25 - +0,4°C). Wcześniej na przełomie roku spadło jednak tyle śniegu, że pomimo tych dodatnich temperatur niewiele go ubyło (w zasadzie bez śniegu są tylko wcześniej odośnieżane ulice i chodniki; ale przy krawężnikach piętrzą się zwały śniegu). Od środy (20-01-2010) nastały mrozy - jest słonecznie i bardzo mroźno. Wskazania temperatury powietrza wg Stacji Meteo IGRR UWr. przy ul. Kosiby:
sobota, 09 stycznia 2010
Od Sylwestra, sytuacja rzadko spotykana w ostatnich latach, we Wroclawiu cały czas utrzymuje się pokrywa śnieżna. W piątek 8 stycznia 2010 tuż po południu zaczęło znowu sypać. W sobotę rano we Wrocławiu jest już kilkanaści cm świeżego śniegu i nadal go przybywa.
Te dosyć znaczne opady śniegu następują za sprawą głębokiego niżu, którego centum ulokowało się nad Adriatykiem i Płw. Bałkańskim. Daisy, bo tak właśnie "ochrzczono" ten niż, sprowadza nad Europę Środkową ciepłe i bardzo wiogotne powierze znad Morza Śródziemnego (w Polsce SE w czasie dnia mają być temperatury dodatnie). Masy te w zetknięciu z zimnym powietrzem zalegającym w całej Europie na północ od Karpat i Alp dają właśnie takie silne opady śniegu. Schemat rozwoju tego typu opadów jest typowy dla letnich powodzi, które występowały na przestrzeni kilku ostatnich lat. Służby meteorologiczne w Czechach zapowiadają, że pokrywa śnieżna we wschodnich Czechach, na Morawie może przyrosnąć w ciągu soboty i niedzieli do 50 cm. ----------------------- Wysokość pokrywy śnieżnej w niedzielę 10 stycznia 2010 r.:
czwartek, 31 grudnia 2009
Po świątecznej odwilży w Sylwestra od rana (od ok. godziny 5) pada we Wrocławiu śnieg. Rano spadło już 4-5 cm wilgotnego śniegu. Praktycznie cały dzień padało, ale po południu opady były słabe. Temperatura powietrza w mieście oscyluje wokół 0°C (ale na obszarze mniej zwartje zabudowy w obs. meteo. przy ul. A. Kosiby o 19 było -1,3°C). Niebo jest całkowicie zachmurzone i jest mglisto. Z przygotowanych przez miasto na tę noc fajerwerków (koło Urzędu Woj., na Wzg. Polskim i na Wyspie Piaskowej) zdaje się niewiele będzie widać.
wtorek, 29 grudnia 2009
Święta Bożego Narodzenia 2009 r. były wyjątkowe. We Wrocławiu było dosyć pogodnie, nie było śniegu bo też i temperatuty panowały wiosenne:
Wygląda na to, że dopiero po Nowym Roku bedzie dłuższe ochłodzenie z mrozami w lutym. Przypuszczalnie tak, jak w poprzednich latach po ciepłym poczatku zimy długo będziemy wypatrywać "prawdziwej" wiosny (marzec i kwiecień będą przedłużeniem zimy). Niestety taki scenariusz pogodowy powtarza się od kilku ostatnich lat.
sobota, 19 grudnia 2009
Od środy-czwartku nastały mroźne dni. W nocy temperatura spada poniżej –15°C, a w ciągu dnia jest poniżej –10°C. Najzimniej było w piątek i w nocy z piątku na sobotę. Teraz około południa jest w mieście ok. –12,5°C, ale jest słonecznie i bezwietrznie dlatego temperatura odczuwalna wynosi zaledwie –13,8°C (wskazania stacji meteo. przy ul. A. Kosiby). W piątek wieczorem temp. odczuwalna wyniosła ok. –25°C. Takich mrozów dawno już nie było we Wrocławiu.
Pomimo takich mrozów w mieście pozostały jeszcze szpaki. Ok 11 na podwórku przy ul. M. Reja spore stadko szpaków (kilkanaście sztuk) żerowało na dzikim winie porastającym ścianę jednego z budynków. Ptaki te najwidoczniej zimują we Wrocławiu, a silne mrozy zmusiły je do odwiedzenia tej "spiżarki".
sobota, 12 grudnia 2009
Dzisiaj rano między godziną 11 a 12 po raz pierwszy tej zimy padał we Wrocławiu śnieg. Przez kilka był to dosyć intensywny opad krupy śnieżnej. Przy temperatutrze powietrza wynoszącej nieco powyżej 0°C (o 12.30 było w obs. przy ul. A. Kosiby +0,3°C) śnieg topnił się prawie natychmiast, tak więc już po godzinie 12 nie było po nim żadnego śladu. Od najbliższej niedzieli zacznie się okres mroźnej pogody z temparturami nocnymi od -4 do -6°C (prognoza WeatherOnline). Niewielki mróz (od -1 do -2°C) utrzymywać się będzie również w ciągu dnia. Pod koniec przyszłego tygodnia (cz-pt-so) w ciągu dnia ma być nawet od -5 do -7°C, a nocą od -7 do -13°C. Wg Wettercentrale (prognoza opracowana na podstawie modelu GFS) mroźna pogoda trwać będzie również w czasie świąt Bożego Narodzenia. Mija już pierwsza dekada grudnia a pogoda nadal jest jesienna. Przez cały ten okres nie było w mieście większego przymrozku (temperatura w nocy ledwie zbliżała się 0°C, a przeważnie było +2—4°C). Dominowała jednak pochmurna – mglista pogoda z maksymalnymi temperaturami dziennymi dochodzącymi od +7—10°C. W przyrodzie widać pewne odstępstwa od normy: magnolie przy ul. Przybyszewskiego 63 maja dziwnie nabrzmiałe pąki, a dzisiaj (11.12.2009) rano nad ul. M. Reja stadko szpaków (jakieś 8-12 sztuk) przeganiało gawrona.
poniedziałek, 30 listopada 2009
Mamy ostatni dzień listopada 2009 r., a we Wrocławiu była piękna, słoneczna pogoda. Pierwszy dzień grudnia zapawiada się również ciepło (do 12°C)... |
Archiwum
Ostatnie notki
|